2.25.2022

Czy pompa ciepła ma szansę zastąpić węgiel w polskich domach?

Ostatnimi czasy zarówno w Internecie jak i telewizji pojawia się coraz więcej informacji dotyczących zmian, jakie planuje wprowadzić Polski Rząd w kontekście wykorzystania węgla jako materiału opałowego. Większość tych doniesień dotyczy znacznego ograniczenia, a ostatecznie na przestrzeni lat wprowadzenia pełnego zakazu opału czarnym surowcem (perspektywa ta zgodnie z informacjami jakie możemy znaleźć na stronie Ministerstwa Klimatu i Środowiska w Krajowym Programie Ochrony Środowiska miałaby nastąpić na przestrzeni 2025 roku a 2040 roku). Nie powinien zatem dziwić nikogo fakt, że na popularności zyskują nowe bardziej ekologiczne
i ekonomiczne rozwiązania, które w perspektywie czasu staną się wiodącym systemem do ogrzewania domów jednorodzinnych.

Jednym z takich urządzeń bez wątpienia stała się pompa ciepła, która w swojej prostocie stanowi idealną alternatywę dla kopciuchów i pieców gazowych. O popularności tego rozwiązania świadczy chociażby stale rosnąca liczba wyników
w przeglądarkach internetowych (rys 1.), gdzie rok do roku możemy zaobserwować tendencję wzrostową, jeśli chodzi
o zainteresowanie konsumentów tym tematem.

(Rys. 1 - analiza trendu wyszukiwania frazy "Pompy Ciepła"
w wyszukiwarce google.pl Y2Y)

Ale czy faktycznie pompa ciepła jest złotym środkiem, który uwolni nas od smogu i stale rosnących kosztów ogrzewania? Czy może jednak to kolejny dobrze ograny marketingowo produkt, który pojawił się w ofercie firm z sektora OZE?

Na te pytania powinien odpowiedzieć sobie każdy zainteresowany tematem. Pomocna będzie tu prosta analiza obecnego systemu grzewczego jaki posiada właściciel nieruchomości i tego co może nam zaoferować pompa ciepła. Nim przejdziemy do analizy kosztów, przyjrzyjmy się w pierwszej kolejności konieczności obsługi systemu grzewczego. I o ile nasz dom ogrzewamy za pomocą pieca gazowego – to faktycznie nie zauważymy większej różnicy w obsłudze obu urządzeń. Natomiast jeśli porównamy pompę ciepła do pieców opałowych starego typu to kluczowym staje się fakt, iż pompa ciepła nie wymaga działań około użytkowych takich jak: zakup węgla, ekogroszu czy peletu, które stanowiłyby źródło jej mocy. Nie musimy się martwić też o transport i rozładunek powyższych. Nie ma też potrzeby składowania i dokładania opału w obawie przed wygaśnięciem pompy w trakcie jej użytkowania – jednym słowem pompa jest bezobsługowym rozwiązaniem dla naszego domu. Co samo w sobie staje się już oszczędnością czasu
i energii, które musimy poświęcić na obsługę pieca.

 

Idąc dalej tym tropem, warto również zauważyć, że pompa ciepła jest bez emisyjnym (i niepylącym się) rozwiązaniem, dzięki któremu pomieszczenie w jakim się znajduje, może służyć domownikom za pralnie, magazyn czy inną przestrzeń użytkową.

 

Znając już podstawowe zalety użytkowania pomp ciepła warto przyjrzeć się też kosztom jakie towarzyszą jej instalacji
a w późniejszym czasie – użytkowania.

 

Podstawowym kosztem będzie urządzenie i jego montaż – tu
w zależności od naszego zapotrzebowania (wyliczonego na podstawie wielkości domu, izolacji, typu ogrzewania, temperatury jaką chcemy mieć w domu, itd.) ekspert dobiera odpowiedni model i moc urządzenia – kolokwialnie rzecz ujmując – w za małych butach daleko nie pójdziemy a w za dużych szybko nie pobiegniemy. Ta ludowa mądrość sprawdza się również w doborze urządzenia, tylko idealnie dopasowane spełniswoją funkcję i pozwoli nam na oszczędności.

 

Dodatkowym argumentem przemawiającym za tym, że pompa ciepła stanie się liderem rozwiązań grzewczych jest fakt, że rząd uruchamia kolejne programy mające przekonać mieszkańców domów jednorodzinnych ogrzewanych w nieoologiczny sposób do zakupu i montażuwłaśnie pompy ciepła. A jak mogliśmy się już przekonać wcześniej – wysokość dofinansowania znacząco obniża koszt samego urządzenia (i tu warto przypomnieć, że obecnie dofinansowania są dla dwóch grup – tych co wymieniają już istniejące nieefektywne źródło ciepła i tych, co dopiero instalują ogrzewanie w domu). Przyczym warto również pamiętać, że najpierw ponosimy koszt inwestycji, a dopiero później staramy się o dofinansowanie.

 

Jeśli chodzi natomiast o koszt ogrzewania przy użyciu pompy ciepła to rozważyć możemy to na kilka sposobów – darmowy – to ten z wykorzystaniem instalacji fotowoltaicznej, gdzie sami produkujemy niezbędny prąd do działania pompy ciepła i tu sytuacja jest najbardziej komfortowa – bo kosztem jest jedynie urządzenie. Jeśli z jakiegoś powodu nie mamy i nie chcemy zainstalować fotowoltaiki, to do działania pompy ciepła potrzebny będzie nam prąd. Ale, żeby pompa nadal miała swój ekologiczny i ekonomiczny wymiar – z pomocą przychodzi nam tu matka natura i mechanizm działania pompy ciepła, gdzie jedynie 25% wykorzystanej energii do działania pompy ciepła pochodzi z sieci a pozostałe 75% stanowi energia z natury – co daje nam 100% energii użytkowej. Dla tego tak ważny jest dobór odpowiedniej pompy, żeby te 25% energii było spożytkowane ekonomicznie.

Podsumowując – czy pompa ciepła to lek na całe zło? Na pewno to przyszłość, jeśli chodzi o ogrzewanie. Jest bezobsługowa, eliminuje ryzyko zaczadzenia i obowiązek pilnowania pieca, jest ekologiczna i ekonomiczna i stanowi alternatywę dla pieców gazowych przy których koszt ogrzewania wzrasta już nie z roku na rok a z kwartału na kwartał.